Strona główna » Młodzi jechali Seatem, kierowca stracił panowanie. Uderzyli w drzewo
BEZPIECZEŃSTWO

Młodzi jechali Seatem, kierowca stracił panowanie. Uderzyli w drzewo

Wypadek w Malcu. 19-latek bez uprawnień i po marihuanie
Seat wypadł z drogi i uderzył w drzewo w Malcu. 19-letni kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia, a tester narkotykowy wykazał obecność marihuany. Jeden z pasażerów trafił do szpitala.

Poważnie zakończyła się jazda czterech młodych mieszkańców gminy Kęty. W Malcu samochód osobowy Seat wypadł z drogi szutrowej i uderzył w drzewo. Za kierownicą siedział 19-latek, który – jak ustalili policjanci – nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Tester narkotykowy wykazał również obecność marihuany.

Wypadek na drodze między ulicami Kościelną i Podlesie

Do zdarzenia doszło we wtorek, 22 września, około godziny 18.35 w Malcu. Służby ratunkowe zostały wezwane na drogę szutrową znajdującą się pomiędzy ulicami Kościelną i Podlesie.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 19-letni mieszkaniec Kęt kierował samochodem marki Seat. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Samochód wypadł z drogi, a następnie uderzył w drzewo.

W pojeździe znajdowało się łącznie czterech młodych mężczyzn.

17-latek trafił do szpitala

W wyniku wypadku obrażeń doznał 17-letni pasażer. Nastolatek miał uraz głowy i pod opieką ratowników medycznych został przewieziony do szpitala.

Pozostali dwaj pasażerowie – w wieku 17 i 20 lat – doznali stłuczeń.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe oraz policjanci, którzy przeprowadzili czynności związane z ustaleniem okoliczności wypadku.

19-latek nie miał prawa prowadzić. Tester wykazał marihuanę

Podczas policyjnych czynności wyszło na jaw, że 19-latek kierujący Seatem nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.

To jednak nie był koniec ustaleń. Przeprowadzony przez policjantów tester narkotykowy wykazał w ślinie kierowcy obecność marihuany.

19-latek został zatrzymany. Od kierowcy pobrano krew do dalszych badań toksykologicznych. To właśnie wyniki badań laboratoryjnych będą miały znaczenie dla ostatecznej oceny, czy kierowca znajdował się pod wpływem środka odurzającego w chwili zdarzenia.

Lekarz przypadkowym świadkiem wypadku. Ruszył z pomocą

Na szczególne podziękowania zasługuje lek. Witold Chmielowski z Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Osieku.

Lekarz był świadkiem zdarzenia. Natychmiast wezwał służby ratunkowe, a następnie udzielił pomocy medycznej uczestnikom wypadku jeszcze przed przyjazdem służb.

Policja przypomina: reaguj na podejrzane zachowanie kierowcy

Policjanci apelują, aby nigdy nie wsiadać za kierownicę po spożyciu alkoholu ani po zażyciu narkotyków.

Funkcjonariusze zwracają również uwagę na osoby postronne. Jeżeli ktoś widzi, że osoba nietrzeźwa lub będąca pod wpływem narkotyków zamierza prowadzić samochód, powinien zareagować – w miarę możliwości uniemożliwić jej jazdę albo natychmiast powiadomić służby pod numerem alarmowym 112.

W każdej takiej sytuacji należy jednak przede wszystkim zadbać o własne bezpieczeństwo.

Możliwe konsekwencje

Za spowodowanie wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego może grozić kara pozbawienia wolności do 4,5 roku. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 3 do 15 lat oraz grzywnę.

W przypadku tego zdarzenia ostateczna odpowiedzialność kierowcy będzie zależała m.in. od wyników badań toksykologicznych oraz ustaleń dotyczących przebiegu wypadku.

Portal FaktyWadowice

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz