Strona główna » Zamknęli przejazd w Podolszu. Mieszkańcy Zatora protestują, poseł interweniuje
WYDARZENIA

Zamknęli przejazd w Podolszu. Mieszkańcy Zatora protestują, poseł interweniuje

Protest w Zatorze. Mieszkańcy bronią przejazdu kolejowego
Na rynku w Zatorze protestowali mieszkańcy sprzeciwiający się zamknięciu przejazdu kolejowego w Podolszu. Sprawą zajął się poseł Mariusz Krystian, który w interpelacji do ministra infrastruktury wskazał na zagrożenia dla komunikacji, rolników i dojazdu służb ratunkowy

Mieszkańcy Zatora i Podolsza nie zgadzają się z zamknięciem przejazdu kolejowo-drogowego na linii nr 94. W niedzielę, 11 października, spotkali się na rynku w Zatorze, domagając się przywrócenia przejazdu. Sprawą wcześniej zajął się poseł Mariusz Krystian, który skierował do ministra infrastruktury interpelację dotyczącą likwidacji przejazdów na terenie gmin Zator i Spytkowice.

Protest na rynku w Zatorze

W niedzielę na rynku w Zatorze zgromadzili się mieszkańcy, którzy sprzeciwiają się zamknięciu przejazdu kolejowego w Podolszu. Chodzi o skrzyżowanie linii kolejowej nr 94 Kraków Płaszów–Oświęcim z ulicami Gliwicką i Sosnową.

Protest zorganizowali mieszkańcy, którzy po zamknięciu przejazdu przez PKP Polskie Linie Kolejowe postanowili publicznie wyrazić swój sprzeciw. W akcję zaangażowali się również przedstawiciele samorządu i sołectwa Podolsze.

Uczestnicy domagają się przywrócenia przejazdu. Ich zdaniem jego likwidacja utrudnia codzienne funkcjonowanie mieszkańców i ogranicza możliwości przemieszczania się między częściami miejscowości.

„Modernizacja linii nie może oznaczać likwidacji”

Podczas protestu głos zabrał poseł Mariusz Krystian, który od kilku miesięcy krytykuje plany likwidacji przejazdów kolejowych na linii nr 94. Polityk przypomniał, że na odcinku od Skawiny do Zatora znajduje się wiele podobnych przejazdów.

– Uważam, że jest to absolutnie idiotyczna decyzja. Na odcinku linii kolejowej 94 od Skawiny do Zatora jest ponad 21 tego typu przejazdów. Żaden nie został potraktowany w taki sposób. Modernizacja linii nie może oznaczać likwidacji – mówił poseł.

Krystian nawiązał również do wcześniejszych starań o przywrócenie połączeń kolejowych na tej trasie. W swojej wypowiedzi skrytykował decyzję o zamknięciu przejazdu i zapowiedział sprzeciw wobec utrudnień, które – jego zdaniem – dotykają lokalną społeczność.

– Nie po to walczyłem 10 lat o reaktywację połączeń na tej linii, żeby dzisiaj nominaci Tuska wracali ze swoim likwidacyjnym myśleniem – stwierdził.

Poseł zakończył wystąpienie apelem: „Stop likwidacji i utrudnianiu życia mieszkańcom”.

Interpelacja do ministra infrastruktury

Niedzielny protest nie był pierwszym działaniem posła w tej sprawie. 9 czerwca 2026 roku do Sejmu wpłynęła interpelacja nr 17645 Mariusza Krystiana do ministra infrastruktury, dotycząca planowanej przez PKP Polskie Linie Kolejowe likwidacji przejazdów kolejowo-drogowych w ciągu dróg publicznych na terenie gmin Zator i Spytkowice.

W dokumencie parlamentarzysta zwrócił uwagę, że sprzeciw wobec zamykania przejazdów zgłaszają nie tylko mieszkańcy i samorządowcy, ale również jednostki ochrony przeciwpożarowej.

W przypadku Podolsza chodzi o przejazd kategorii C, znajdujący się w kilometrze 46,135 linii kolejowej nr 94. Poseł przypomniał, że Rada Miejska w Zatorze przyjęła 28 kwietnia 2026 roku uchwałę nr XXVII/174/26, w której wyraziła sprzeciw wobec likwidacji.

W interpelacji wskazano kilka głównych problemów, które – zdaniem parlamentarzysty – mogą wynikać z zamknięcia przejazdu.

Obawy o dojazd służb ratunkowych

Jednym z najważniejszych argumentów jest bezpieczeństwo mieszkańców. W interpelacji przywołano negatywne opinie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Oświęcimiu oraz miejscowych jednostek OSP.

Według przedstawionych w dokumencie stanowisk zamknięcie przejazdów może wydłużyć dojazd straży pożarnej i karetek pogotowia, szczególnie w okresach wzmożonego ruchu turystycznego. Wówczas na drogach w rejonie Zatora i Podolsza tworzą się korki.

Problem dla rolników

Poseł zwrócił także uwagę na sytuację rolników. Przejazdy kolejowe umożliwiają im przemieszczanie się między gospodarstwami a gruntami położonymi po drugiej stronie torów.

Po ich zamknięciu część użytkowników dróg musi korzystać z objazdów, co może oznaczać dodatkowe utrudnienia, zwłaszcza dla ciężkiego sprzętu rolniczego.

Alternatywna droga w okresie turystycznym

Kolejny argument dotyczy organizacji ruchu drogowego. Droga prowadząca przez przejazd w Podolszu łączy się z układem drogowym w rejonie drogi wojewódzkiej nr 781 i drogi krajowej nr 44. Według argumentacji przedstawionej w interpelacji może stanowić alternatywną trasę w sytuacji zatorów.

Ma to szczególne znaczenie w sezonie turystycznym, kiedy w okolicach Zatora zwiększa się ruch związany między innymi z działalnością parku rozrywki Energylandia.

W dokumencie poseł poruszył również kwestię liczby przejazdów na innych odcinkach tej samej linii kolejowej. Wskazał, że na odcinkach Przeciszów–Oświęcim, Spytkowice–Brzeźnica i Brzeźnica–Skawina funkcjonują liczne przejazdy, co jego zdaniem rodzi pytania o zasadność likwidacji kolejnych.

Pełna treść interpelacji jest dostępna na stronie Sejmu RP.

PKP PLK powołują się na bezpieczeństwo

Zarządca infrastruktury kolejowej przedstawia inne argumenty. Jak informowały lokalne media, PKP PLK uzasadniają zamknięcie przejazdu parametrami technicznymi i względami bezpieczeństwa.

Podczas wcześniejszego spotkania z mieszkańcami przedstawiciel spółki wskazywał między innymi na ograniczoną widoczność oraz prędkość pociągów na linii nr 94. Po modernizacji część składów ma poruszać się z prędkością do 120 km/h.

Według przedstawicieli kolei przejazd nie spełnia wymaganych warunków bezpieczeństwa, a jego zamknięcie ma ograniczyć ryzyko wypadku.

Mieszkańcy i samorząd nie zgadzają się jednak z rozwiązaniem polegającym na całkowitej likwidacji przejazdu. Burmistrz Zatora zwracał się do PKP PLK o ponowne przeanalizowanie sprawy i rozważenie przebudowy obiektu w taki sposób, aby spełniał wymagane standardy.

Spór o przejazdy w Zatorze i Spytkowicach

Problem nie ogranicza się do Podolsza. Interpelacja Mariusza Krystiana dotyczy również planowanych likwidacji przejazdów w gminie Spytkowice – na ulicy Wzory w Spytkowicach, ulicy Kolejowej w Półwsi oraz ulicy Spokojnej w Ryczowie.

Sprawa ma więc szerszy wymiar i dotyczy relacji pomiędzy modernizacją infrastruktury kolejowej a potrzebami lokalnych społeczności.

Mieszkańcy oczekują, że inwestycje kolejowe nie będą prowadzić do pogorszenia dostępności komunikacyjnej miejscowości. Z kolei PKP PLK wskazują na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa na przejazdach.

Na razie przejazd w Podolszu pozostaje zamknięty, a mieszkańcy zapowiadają dalsze działania na rzecz jego przywrócenia. Niedzielny protest na rynku w Zatorze pokazał, że sprawa nadal budzi duże emocje.

Czy uda się znaleźć rozwiązanie, które pogodzi wymagania bezpieczeństwa kolejowego z potrzebami mieszkańców? To pytanie pozostaje otwarte.

Portal FaktyWadowice

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz