Zaczęło się źle. Na sali sesyjnej pojawiły się transparenty, które przedstawiciele spółki Empol odebrali, jako obraźliwe. Z kolei przedstawiciel spółki Empol większość swojej wypowiedzi poświęcił na ataki wobec burmistrza Wadowic. Po pięciu godzinach pojawiło się jednak światełko w tunelu…
Posiedzenie połączonych trzech komisji Rady Miejskiej w Wadowicach: Komisji Inicjatyw Gospodarczych i Rozwoju, Rolnictwa i Ekologii oraz Praworządności i Spraw Obywatelskich nie należało do łatwych, bo i temat – odbiór i zagospodarowanie odpadów stałych w gminie Wadowice – nie należał do łatwych. Na ogłoszony przez gminę Wadowice w czerwcu br. przetarg na zagospodarowanie odpadów stałych nie odpowiedział żaden oferent. Co istotne, nie odpowiedziała także spółka EKO z Choczni, w której gmina Wadowice ma 49% udziałów.

Sytuacja stała się podbramkowa, ponieważ do końca roku już niewiele tygodni zostało, a gmina Wadowice nie ma umowy „śmieciowej” na 2022 rok. Stąd na ostatniej sesji Rady Miejskiej pojawił się pomysł zwołania posiedzenia połączonych komisji Rady Miejskiej, na które zaproszono przedstawicieli większościowego udziałowca w EKO – spółki Empol, oraz przedstawicieli spółki EKO w Choczni.
Podczas wielogodzinnego posiedzenia strona spółki Empol de facto nie przedstawiła konkretnych powodów, dlaczego spółka EKO nie przystąpiła do przetargu na zagospodarowanie odpadów stałych w gminie Wadowice. Przedstawiciel Empol całą winą za zaistniałą sytuację obarczył… burmistrza Wadowic, stwierdzając m.in. że bardzo dobrze współpracowało się Empolowi z burmistrz Ewą Filipiak oraz z burmistrzem Mateuszem Klinowskim. Problemy miały się zacząć, gdy burmistrzem został Bartosz Kaliński.
Z taką narracją nie zgodził się burmistrz Wadowic Bartosz Kaliński, który wskazał kilka konkretnych inwestycji, które spółka EKO zrealizowała już za jego kadencji oraz że na przykład zyski EKO z okresu poprzednich burmistrzów kształtowały się na poziomie 350 tysięcy zł rocznie, podczas gdy w okresie, gdy on jest burmistrzem Wadowic, EKO osiągało zyski na poziomie 4 – 6 milionów zł rocznie. Burmistrz zadeklarował również, że ze strony gminy Wadowice była i jest chęć porozumienia z Empolem w sprawie gospodarki śmieciowej w gminie Wadowice.






Dodaj komentarz