36-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego odpowie za kradzież roweru wartego około 1500 złotych. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, a skradziony jednoślad odnaleziono następnego dnia w zaroślach. Rower wrócił już do właściciela.
Do kradzieży doszło w jednym z bloków na terenie Wadowic. Z klatki schodowej zniknął rower o wartości około 1500 złotych. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach 20 października.
Jak ustalili funkcjonariusze, jednoślad nie był zabezpieczony przed kradzieżą, co mogło ułatwić jego zabranie.
Podejrzany zatrzymany jeszcze tego samego dnia
Sprawą zajęli się policjanci pionu kryminalnego. Funkcjonariusze szybko ustalili, kto może odpowiadać za kradzież. Jeszcze 20 października zatrzymali na terenie miasta 36-letniego mieszkańca powiatu wadowickiego.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Jak przekazała policja, przyznał się do popełnienia przestępstwa.
Za kradzież grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Rower znaleziony w zaroślach
Poszukiwania skradzionego jednośladu kontynuowali funkcjonariusze Rewiru Dzielnicowych. 21 października, wykorzystując uzyskane informacje oraz znajomość swojego rejonu służbowego, sprawdzili miejsca, w których zatrzymany mężczyzna miał ostatnio przebywać.
Podczas tych czynności, w pobliżu jednego z takich miejsc, policjanci natrafili na rower ukryty w zaroślach. Odzyskany jednoślad został następnie przekazany właścicielowi.
Policja przypomina o zabezpieczaniu rowerów
Wadowiccy policjanci przypominają, że pozostawienie roweru bez zabezpieczenia, nawet na klatce schodowej, wiąże się z ryzykiem kradzieży. Warto korzystać z solidnych zapięć, przypinać jednoślad do trwałych elementów i nie pozostawiać go w ogólnodostępnych miejscach bez nadzoru.
Pomocne może być również zapisanie numeru ramy oraz wykonanie zdjęć roweru. Takie informacje mogą ułatwić identyfikację jednośladu w przypadku jego utraty.






Dodaj komentarz