Tragedia rozegrała się 21 stycznia 2020 roku. Wiesław Izbiński z Roczyn, jak co dzień wyjechał do pracy, z której już nie wrócił… Uległ wypadkowi samochodowemu. Uderzenie było bardzo mocne. W jego samochód uderzyło rozpędzone do 140 km/h subaru, które wpadło w poślizg.
Wiesław Izbiński znajdował się wewnątrz doszczętnie zmiażdżonego wraku samochodu. Był ciężko ranny. Strażacy, przy użyciu narzędzi hydraulicznych, wydobyli go z pojazdu i przekazali załodze pogotowia ratunkowego. W szpitalu znalazł się szybko i trafił prosto na blok operacyjny.
Na karcie wypisu można przeczytać: „W trakcie zabiegu pacjent w stanie skrajnie ciężkim w niewyrównanym wstrząsie mieszanym z nieoznaczalnym ciśnieniem tętniczym (…) Stan pacjenta krytyczny: niewybudzony ze znieczulenia ogólnego, niewydolny krążeniowo, niewydolny oddechowo”.
Wiesław doznał urazu wielonarządowego. Miał uszkodzoną przeponę, wątrobę, jelita, otwarte złamanie kości udowej, liczne złamania miednicy, stłuczenie serca, stłuczenie płuc, złamanie stopy, zwichnięcia stawów, wieloodłamowe złamanie łokcia ze zmiażdżeniem odłamów. Liczne krwiaki tkanek miękkich całego ciała.
Łącznie przeszedł kilkanaście operacji. Nieustannie walczył. Zmagał się z zakażeniami, wstrząsami septycznymi i cierpieniem… Na OiOM-ie spędził 77 dni, a następnie został przekazany na kolejne szpitalne oddziały.
Po ponad 6 miesiącach został wypisany ze szpitala i trafił do ośrodka rehabilitacyjnego. Oczywiście wiąże się to z niesłychanie dużymi kosztami. Koronawirus i postawa niektórych osób bardzo wydłuża wszelkie postępowania, więc rodzina musi sama opłacać faktury za jego pobyt.
Na portalu https://www.siepomaga.pl prowadzona jest zbiórka pieniędzy na leczenie Wiesława Izbińskiego z Roczyn, jego rehabilitację i pobyt w specjalistycznym ośrodku.
Zbiórka potrwa do 5 maja 2022 roku.






Dodaj komentarz