Sytuacja finansowa ZZOZ w Wadowicach pozostaje poważnym problemem, a przygotowana przez dyrekcję prognoza na lata 2026–2028 zakłada daleko idące zmiany w funkcjonowaniu szpitala. Wśród najważniejszych propozycji znalazły się restrukturyzacja placówki oraz likwidacja Oddziału Ginekologiczno-Położniczego i Oddziału Noworodków i Wcześniaków. Jednocześnie prognoza zakłada wielomilionowe wsparcie finansowe ze strony Powiatu Wadowickiego.
Strata liczona w milionach
Punktem wyjścia dla planowanych zmian jest wynik finansowy ZZOZ za 2025 rok. Szpital zakończył go stratą netto sięgającą około 14,3 mln zł. W opracowaniu wskazano, że strata była zdecydowanie wyższa niż rok wcześniej, a sytuacja ekonomiczno-finansowa placówki uległa pogorszeniu.
Dyrekcja zwraca jednak uwagę, że wynik finansowy za 2025 rok nie pokazuje całej sytuacji związanej z finansowaniem świadczeń. Istotnym problemem były bowiem nadwykonania, za które szpital w momencie sporządzania dokumentu nie otrzymał pełnej zapłaty.
Chodziło łącznie o około 11,9 mln zł świadczeń wykonanych ponad poziom objęty pierwotnym finansowaniem, w tym zarówno świadczenia limitowane, jak i nadwykonania w ryczałcie. W ocenie ZZOZ brak rozliczenia tych świadczeń znacząco pogarsza płynność finansową placówki.
To ważny element całej układanki. Szpital podkreśla, że wykonywanie większej liczby świadczeń niż wynikało z zawartych umów nie przełożyło się automatycznie na odpowiedni wzrost przychodów.
Dyrekcja: szpital musi zostać poddany restrukturyzacji
W przygotowanym opracowaniu dyrekcja ZZOZ formułuje bardzo jednoznaczny wniosek: szpital powinien zostać poddany restrukturyzacji.
Powodem ma być nie tylko sama strata, ale przede wszystkim utrzymująca się luka pomiędzy kosztami funkcjonowania placówki a przychodami uzyskiwanymi z realizacji świadczeń. Problemem pozostają m.in. koszty pracy, kontrakty oraz wydatki związane z bieżącym funkcjonowaniem szpitala.
Dokument wskazuje jednocześnie, że sama pomoc finansowa Powiatu nie rozwiąże problemu w sposób trwały. Konieczne mają być zmiany organizacyjne i ograniczenie działalności generującej największe straty.
Planowane zmiany kadrowe mają zostać przeprowadzone dopiero po zatwierdzeniu planu naprawczego.
Ginekologia i położnictwo oraz noworodki – najbardziej kontrowersyjny punkt
Największe znaczenie społeczne ma propozycja dotycząca dwóch oddziałów: Ginekologiczno-Położniczego oraz Noworodków i Wcześniaków.
W opracowaniu dyrekcja stwierdza, że po uwzględnieniu wniosków wynikających z raportu audytowego nie widzi możliwości dalszego utrzymywania tych oddziałów w dotychczasowej formule. Jako argumenty wskazano przede wszystkim sposób finansowania świadczeń przez NFZ oraz uwarunkowania demograficzne.
Według dokumentu likwidacja obu oddziałów miałaby być jednym z elementów pozwalających ograniczyć koszty i utrzymać funkcjonowanie pozostałej części szpitala.
To stanowisko dyrekcji jest szczególnie istotne, ponieważ kwestia wadowickiej porodówki już wcześniej wywołała spór. W styczniu 2026 roku wojewoda małopolski odroczył zawieszenie działalności Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, a Zarząd Powiatu zapowiedział kontrolę i audyt przed podjęciem ostatecznych decyzji.
Ministerstwo Zdrowia informowało natomiast, że wcześniejszy wniosek ZZOZ z końca grudnia 2025 roku dotyczył czasowego zaprzestania działalności wskazanych komórek od 1 lutego do 31 lipca 2026 roku, oficjalnie w związku z pracami remontowo-adaptacyjnymi.
Obecne opracowanie dyrekcji idzie jednak dalej – wskazuje likwidację tych oddziałów jako element koniecznych zmian organizacyjnych.
Powiat miałby dopłacać przez trzy lata
Jednym z najbardziej konkretnych zapisów prognozy finansowej są planowane środki od organu założycielskiego, czyli Powiatu Wadowickiego.
W dokumencie na pokrycie strat Oddziału Ginekologii i Położnictwa oraz Oddziału Noworodków i Wcześniaków założono:
- 12 mln zł w 2026 roku,
- 14 mln zł w 2027 roku,
- 14 mln zł w 2028 roku.
Łącznie daje to 40 mln zł w ciągu trzech lat.
To właśnie te środki mają – według prognozy – pomóc w utrzymaniu płynności finansowej i ograniczeniu poziomu wymagalnych zobowiązań ZZOZ.
Jednocześnie należy podkreślić, że są to założenia przyjęte w prognozie finansowej przygotowanej przez ZZOZ, a nie informacja o przekazaniu już całej wskazanej kwoty przez Powiat.
Nadwykonania – szpital wykonał świadczenia, ale czekał na pieniądze
Drugim ważnym elementem sytuacji finansowej są nadwykonania.
W dokumentacji wskazano, że wartość świadczeń, które nie zostały jeszcze objęte fakturowaniem w momencie sporządzania sprawozdania, wynosiła około 11,9 mln zł. Z tej kwoty około 6,4 mln zł stanowiły nadwykonania limitowane, a około 5,5 mln zł – świadczenia wykonane ponad ryczałt.
Dyrekcja argumentuje, że rozliczenie tych świadczeń przez NFZ poprawiłoby wynik finansowy szpitala. Jednocześnie brak terminowego finansowania nadwykonań powoduje problemy z płynnością i ogranicza możliwość pokrywania strat generowanych przez nierentowne oddziały.
To pokazuje jeden z podstawowych problemów wadowickiego szpitala: placówka może wykonywać świadczenia medyczne, których potrzebują pacjenci, ale wykonanie tych świadczeń nie zawsze oznacza uzyskanie pełnego finansowania w tym samym czasie.
Nie tylko likwidacja – w planach zmiana struktury szpitala
Restrukturyzacja ma być szerszym procesem niż sama likwidacja dwóch oddziałów.
W dokumentacji wskazano konieczność zmniejszenia różnicy pomiędzy przychodami a kosztami realizacji świadczeń, a także analizę zatrudnienia, kontraktów, dyżurów i usług zewnętrznych. Wśród kierunków zmian znalazło się również odbudowanie kapitału obrotowego i restrukturyzacja zobowiązań wobec dostawców.
Jednocześnie ZZOZ planuje rozwój innych obszarów działalności. W prognozie uwzględniono m.in. uruchomienie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego w Radoczy, którego działalność ma rozpocząć się w 2027 roku.
Oznacza to, że proponowana restrukturyzacja nie ma polegać wyłącznie na ograniczaniu działalności. Jej elementem ma być również zmiana struktury świadczeń i rozwój tych obszarów, które – według założeń dyrekcji – mogą odpowiadać na rosnące potrzeby mieszkańców.
Co dalej z wadowickim szpitalem?
Z przedstawionej prognozy wyłania się obraz placówki, która znalazła się pod silną presją finansową. Z jednej strony rosną koszty funkcjonowania, w tym koszty pracy, z drugiej – niepewne pozostają przychody z NFZ i sposób rozliczania nadwykonań.
Dyrekcja zakłada poprawę wyniku finansowego w kolejnych latach, ale jednocześnie zastrzega, że prognozowanie znaczącej poprawy bez przeprowadzenia planu naprawczego jest obecnie bardzo trudne.
Najważniejsze pytanie dotyczy więc nie tylko tego, ile pieniędzy Powiat będzie musiał przeznaczyć na ZZOZ, ale również tego, jakie konkretne zmiany zostaną wprowadzone w szpitalu i jaki będzie ich wpływ na dostępność świadczeń dla mieszkańców.
Szczególnie istotna będzie przyszłość ginekologii, położnictwa oraz oddziału noworodków. W dokumentacji dyrekcja wskazuje ich likwidację jako jeden z warunków poprawy sytuacji finansowej. Ostateczny kształt zmian będzie jednak zależał od decyzji organu założycielskiego oraz dalszego procesu restrukturyzacji.
Sprawa ma więc dwa równoległe wymiary: finansowy – związany z koniecznością ratowania płynności ZZOZ – oraz społeczny, dotyczący zakresu świadczeń dostępnych mieszkańcom powiatu wadowickiego.







Dodaj komentarz