Niebezpieczne zachowanie na przejeździe kolejowym w Zebrzydowicach zakończyło się surową karą. 26-letni kierowca Volkswagena zignorował czerwone światło, mimo że sygnalizator nadal zakazywał wjazdu. Interweniowali policjanci z wadowickiej drogówki.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Zebrzydowicach. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach, patrolując tę miejscowość, zwrócili uwagę na kierującego Volkswagenem, który wjechał na przejazd kolejowy pomimo nadawanego przez sygnalizator czerwonego światła.
Policjanci natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 26-letni mieszkaniec powiatu wadowickiego.
Wysoki mandat i 15 punktów karnych
Za niestosowanie się do sygnałów świetlnych na przejeździe kolejowym mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2 tys. złotych. Na jego konto trafiło również 15 punktów karnych.
Czerwone światło na przejeździe kolejowym oznacza bezwzględny zakaz wjazdu. Zignorowanie sygnalizacji może doprowadzić do tragicznych konsekwencji, zwłaszcza w przypadku nadjeżdżającego pociągu, którego droga hamowania jest znacznie dłuższa niż w przypadku samochodu.
Chwila pośpiechu może kosztować znacznie więcej
Policjanci przypominają, że przejazdy kolejowe wymagają od kierowców szczególnej ostrożności i bezwzględnego przestrzegania sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych. Nawet jeśli kierującemu wydaje się, że zdąży przejechać przed pociągiem, nie może ryzykować i wjeżdżać na tory przy czerwonym świetle.
W tym przypadku interwencja zakończyła się mandatem i punktami karnymi. W podobnych sytuacjach stawką może być jednak ludzkie życie.
Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wadowicach






Dodaj komentarz