Pochodząca z Wadowic Joanna S. podejrzana o oszustwo, pranie dochodów z przestępstwa, zniknęła. Teraz służbom będzie o wiele trudniej odnaleźć najbardziej poszukiwaną Polkę na świecie. A mieli ją już w rękach…
Pochodząca z Wadowic Joanna S. uniknęła ekstradycji do Polski. Hiszpański sąd, wydając decyzję o ekstradycji Joanny S. oraz jej syna do Polski, nie zastosował wobec zatrzymanych tymczasowego aresztowania.
– Centralny Sąd Śledczy w Madrycie uznał zasadność wniosków o wydanie podejrzanych i postanowił o bezwarunkowym ich przekazaniu polskim organom sądowym w oparciu o procedurę Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jednakże z niezrozumiałych powodów tenże sąd nie zastosował wobec Joanny S. i Mikaela S. tymczasowego aresztowania, zwalniając zatrzymanych i nakazując im stawiennictwo w budynku sądu do czasu uprawomocnienia się postanowienia o przekazaniu, poinformowanie o zamiarze zmiany miejsca pobytu i podanie numeru telefonicznego do kontaktu – poinformował w mediach Paweł Sawoń, zastępca prokuratora regionalnego w Białymstoku.
Wadowiczanka najbardziej poszukiwaną Polką na świecie!
Trudno się więc dziwić, że najbardziej poszukiwana Polka na świecie nie poinformowała hiszpańskiego sądu o zamiarze zmiany miejsca pobytu, tylko zwyczajnie „zapadła się pod ziemię”.
Joanna S. ponownie wróciła na listę poszukiwanych przez Interpol. Jednakże tym razem służbom będzie o wiele trudniej ją namierzyć.






Dodaj komentarz