Strona główna » Seria alarmów bombowych. Jeden z maili trafił do Urzędu Gminy w Tomicach
BEZPIECZEŃSTWO

Seria alarmów bombowych. Jeden z maili trafił do Urzędu Gminy w Tomicach

Seria alarmów bombowych w Polsce. Jeden z maili trafił do Tomic
Seria fałszywych alarmów bombowych w Polsce. 4 września wiadomości o rzekomych ładunkach wybuchowych trafiły m.in. do Urzędu Gminy w Tomicach. Podobne zgłoszenia odnotowano także w innych regionach kraju.

Fala fałszywych alarmów bombowych przeszła w piątek, 4 września, przez kilka regionów Polski. Maile z informacją o rzekomo podłożonych ładunkach wybuchowych trafiły m.in. do Urzędu Gminy w Tomicach. Podobne wiadomości otrzymały także instytucje na Podlasiu, w Małopolsce i na Mazowszu. W żadnym z opisanych przypadków nie znaleziono bomby.

Alarm w Urzędzie Gminy w Tomicach

W piątek rano do Urzędu Gminy w Tomicach dotarła wiadomość informująca o rzekomym podłożeniu materiałów wybuchowych. Jak wynika z lokalnych informacji, podobne maile trafiły tego dnia do wielu placówek urzędowych w Małopolsce.

Wójt Tomic Witold Grabowski zdecydował o powiadomieniu służb. Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej z JRG Wadowice.

Strażacy sprawdzili budynek. Po kilkudziesięciu minutach nie stwierdzono żadnego zagrożenia. Nie było konieczności ewakuacji urzędu.

Podobny alarm w Nadleśnictwie Gorlice

Tego samego dnia służby interweniowały także w Zagórzanach, gdzie swoją siedzibę ma Nadleśnictwo Gorlice.

Po godz. 10 do nadleśnictwa dotarła informacja o możliwym zagrożeniu związanym z ładunkiem wybuchowym. Na miejsce skierowano policjantów, strażaków oraz funkcjonariuszy zajmujących się rozpoznaniem minersko-pirotechnicznym.

Obiekt został sprawdzony zgodnie z obowiązującymi procedurami. Na tym etapie nie ma informacji, aby znaleziono rzeczywisty materiał wybuchowy.

Ewakuowano urząd w Jabłonce

Kolejny przypadek odnotowano w Jabłonce na Podhalu. Tam anonimowa informacja o podłożonym ładunku wybuchowym doprowadziła do ewakuacji pracowników Urzędu Gminy.

Na miejsce przyjechała policja, straż pożarna oraz druhowie OSP Jabłonka. Budynek został przeszukany. Nie znaleziono niczego niebezpiecznego, dlatego urzędnicy mogli wrócić do pracy.

Cztery identyczne maile na Podlasiu

Najbardziej konkretnych informacji o skali piątkowej serii dostarcza Łomża.

Jak ustalił portal MyLomza.pl, cztery instytucje z Łomży i powiatu łomżyńskiego otrzymały tego samego dnia wiadomości o rzekomych ładunkach wybuchowych.

Maile trafiły do:

  • Urzędu Gminy Miastkowo,
  • Nadleśnictwa Nowogród w Dębnikach,
  • Urzędu Skarbowego w Łomży,
  • Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Łomży.

Pierwsze zgłoszenie wpłynęło około godz. 9:30. Co szczególnie istotne, treść wszystkich czterech wiadomości była dokładnie taka sama.

Policja prowadziła czynności na miejscu, jednak administratorzy obiektów nie zdecydowali o ich ewakuacji.

Fałszywy alarm również w Dębem Wielkim

Podobne zdarzenie miało miejsce w województwie mazowieckim. Do Urzędu Gminy w Dębem Wielkim przy ul. Strażackiej dotarła informacja o rzekomo podłożonym ładunku wybuchowym.

Na miejsce skierowano strażaków z JRG Mińsk Mazowiecki, OSP Dębe Wielkie oraz policję. Po sprawdzeniu budynku nie znaleziono żadnych materiałów wybuchowych. Alarm okazał się fałszywy.

Co najmniej osiem instytucji

Na podstawie dostępnych publikacji można obecnie potwierdzić, że 4 września 2026 roku podobne alarmy objęły co najmniej osiem instytucji:

Małopolska:

  • Urząd Gminy w Tomicach,
  • Nadleśnictwo Gorlice w Zagórzanach,
  • Urząd Gminy w Jabłonce.

Podlaskie:

  • Urząd Gminy Miastkowo,
  • Nadleśnictwo Nowogród w Dębnikach,
  • Urząd Skarbowy w Łomży,
  • Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Łomży.

Mazowsze:

  • Urząd Gminy w Dębem Wielkim.

Lista ta obejmuje potwierdzone publicznie przypadki, a niekoniecznie wszystkie maile wysłane 4 września. Nie ma obecnie jednego oficjalnego zestawienia, które pozwalałoby stwierdzić, że jest to ostateczna liczba.

Służby traktują takie wiadomości poważnie

Choć alarmy okazały się fałszywe, każda informacja o możliwym podłożeniu ładunku musi zostać zweryfikowana.

Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości wskazuje, że fałszywe alarmy bombowe mogą prowadzić do poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu instytucji i angażować znaczne siły policji, straży pożarnej oraz innych służb. Wśród obiektów, które w przeszłości były celem takich działań, znajdowały się m.in. szpitale, sądy, jednostki policji, szkoły, prokuratury, muzea i urzędy.

Policja przypomina, że sprawca fałszywego alarmu nie może liczyć na bezkarność. Za tego typu przestępstwo może grozić nawet do 15 lat pozbawienia wolności, a sprawca może zostać również obciążony kosztami przeprowadzonej akcji służb.

Seria czy przypadkowe zgłoszenia?

Na razie nie ma oficjalnego potwierdzenia, że wszystkie opisane przypadki są elementem jednej skoordynowanej akcji. Skala i podobny charakter zgłoszeń są jednak zastanawiające.

Szczególnie wymowny jest przypadek Łomży, gdzie cztery instytucje otrzymały dokładnie taką samą wiadomość w krótkim czasie. Również w Tomicach służby miały do czynienia z wiadomością wpisującą się w serię podobnych alarmów pojawiających się tego dnia w Małopolsce.

Na obecnym etapie najważniejsze jest to, że w żadnym z potwierdzonych przypadków nie znaleziono rzeczywistego ładunku wybuchowego.

Portal FaktyWadowice

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz