Policjanci z oświęcimskiej drogówki zatrzymali do kontroli 19-letniego mieszkańca gminy Kęty, który przekroczył dozwoloną prędkość. Podczas sprawdzania dokumentów i danych kierowcy funkcjonariusze ustalili, że młody mężczyzna prowadził samochód pomimo sądowego zakazu. Honda nie miała również aktualnych badań technicznych ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Do kontroli doszło w środę, 28 października, na ulicy Chodniki w Oświęcimiu. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego prowadzili tam działania mające na celu poprawę bezpieczeństwa na drogach.
Tuż przed godziną 14 funkcjonariusze zatrzymali kierowcę Hondy, który poruszał się w obszarze zabudowanym z prędkością 73 km/h. Oznacza to, że przekroczył obowiązujące ograniczenie o 23 km/h.
Za kierownicą siedział 19-letni mieszkaniec gminy Kęty. Kontrola wykazała jednak znacznie poważniejsze naruszenia niż samo przekroczenie prędkości.
Sądowy zakaz, brak badań i ubezpieczenia
Podczas sprawdzania danych kierowcy policjanci ustalili, że 19-latek wsiadł za kierownicę pomimo obowiązującego go sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Nieprawidłowości dotyczyły również samochodu. Honda nie miała aktualnych badań technicznych, a jej właściciel nie dopełnił obowiązku posiadania ubezpieczenia OC.
Młody kierowca będzie musiał odpowiedzieć za popełnione wykroczenia oraz za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów.
Nawet pięć lat więzienia za złamanie zakazu
Konsekwencje prawne mogą być poważne. Za prowadzenie pojazdu mechanicznego pomimo sądowego zakazu grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Brak aktualnych badań technicznych może skutkować grzywną. Z kolei za brak obowiązkowego ubezpieczenia OC karę finansową nakłada Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Jej wysokość zależy m.in. od rodzaju pojazdu oraz długości okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej.
Kontrola na ulicy Chodniki pokazała, że pozornie rutynowe zatrzymanie drogowe może ujawnić kilka poważnych naruszeń przepisów. W tym przypadku młody kierowca nie tylko przekroczył prędkość, ale również zlekceważył sądowy zakaz i poruszał się samochodem bez wymaganych badań technicznych oraz ubezpieczenia OC.






Dodaj komentarz