Strona główna » Członek komisji wyborczej ze Skawinek wezwany na przesłuchanie. Chodzi o wybory prezydenckie
POLITYKA I SPOŁECZEŃSTWO

Członek komisji wyborczej ze Skawinek wezwany na przesłuchanie. Chodzi o wybory prezydenckie

Wiele miesięcy po wyborach prezydenckich kolejny członek Obwodowej Komisji Wyborczej w Skawinkach został wezwany na przesłuchanie do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

Wiele miesięcy po zakończeniu wyborów prezydenckich członkowie Obwodowej Komisji Wyborczej w Skawinkach (gmina Lanckorona) nadal są przesłuchiwani przez policję. Kolejny z nich, Krzysztof Chorąży, otrzymał wezwanie do Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Ma wystąpić w charakterze świadka w sprawie dotyczącej przestępstw przeciwko wyborom.

Sprawę nagłośniło Stowarzyszenie Mieszkańcy Razem, publikując na Facebooku wpis Krzysztofa Chorążego, który podczas drugiej tury wyborów prezydenckich w 2025 roku pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Obwodowej Komisji Wyborczej w Skawinkach, w gminie Lanckorona.

Jak poinformował, otrzymał wezwanie z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Ma stawić się na przesłuchanie w charakterze świadka w sprawie dotyczącej art. 248 pkt 2 i 4 Kodeksu karnego, odnoszącego się do przestępstw przeciwko wyborom.

Wezwany wyraźnie zaznacza, że nie został wezwany jako podejrzany, lecz jako świadek. Jak twierdzi, nie ma wiedzy o tym, aby ktokolwiek z członków komisji w Skawinkach dopuścił się nieprawidłowości.

Kolejne przesłuchanie członka komisji ze Skawinek

Z opublikowanego wpisu wynika, że wcześniej przesłuchiwana była już przewodnicząca tej samej komisji. Teraz wezwanie otrzymał jej zastępca.

Krzysztof Chorąży zwraca uwagę na wyborczy kontekst sprawy. W drugiej turze wyborów prezydenckich Karol Nawrocki uzyskał w obwodzie głosowania w Skawinkach 81,51 proc. głosów.

Autor wpisu zastanawia się, czy właśnie tak wysoki wynik mógł mieć związek z zainteresowaniem organów ścigania pracą tamtejszej komisji. Jednocześnie nie przedstawia dowodów na istnienie takiego związku i podkreśla, że nie zna przyczyn przesłuchań.

Podkreśla koszty i czas poświęcony na przesłuchanie

W swoim wpisie Chorąży nie kwestionuje prawa policji do wyjaśniania ewentualnych nieprawidłowości wyborczych. Zwraca jednak uwagę na konsekwencje, jakie takie czynności mają dla osób, które społecznie angażowały się w organizację głosowania.

Przesłuchanie w Krakowie oznacza dla niego konieczność poświęcenia praktycznie całego dnia. Dojazd do Komendy Wojewódzkiej Policji, oczekiwanie, samo przesłuchanie i powrót wiążą się z kosztami, koniecznością reorganizacji prywatnych obowiązków oraz dodatkowym stresem.

Autor wpisu podnosi również kwestię diet wypłacanych członkom komisji wyborczych. Jego zdaniem nie rekompensują one dodatkowych obciążeń, które mogą pojawić się wiele miesięcy po zakończeniu wyborów.

Czy takie sytuacje zniechęcą do pracy w komisjach wyborczych?

Krzysztof Chorąży zwraca uwagę na jeszcze jeden problem – potencjalny wpływ podobnych sytuacji na gotowość obywateli do angażowania się w organizację przyszłych wyborów.

Jak argumentuje, osoby, które zdecydowały się pracować w komisjach wyborczych i odpowiadać za prawidłowy przebieg głosowania, mogą po zakończeniu wyborów nadal być wzywane na przesłuchania i poświęcać swój prywatny czas na składanie wyjaśnień.

W jego ocenie może to zniechęcać do podejmowania podobnych obowiązków w przyszłości.

Autor wpisu podkreśla, że demokracja to nie tylko politycy i partie, ale również zwykli obywatele zaangażowani w organizację wyborów. Oczekuje przy tym rozsądku, rzetelności oraz poszanowania czasu osób pełniących funkcje w komisjach.

Na razie nie wiadomo, czego dokładnie dotyczą czynności prowadzone przez policję ani jakie okoliczności są w nich wyjaśniane. Sam fakt wezwania członka komisji w charakterze świadka nie oznacza stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości z jego strony.

Portal FaktyWadowice

Dodaj komentarz

Kliknij aby dodać komentarz